Parafia św. Brunona z Kwerfurtu w Łomży

ul. Wojska Polskiego 135, 18-400 Łomża

Zesłanie Ducha Świętego

Słowo Boże: Dz 1,12-14; Dz 2,1-13.37-47

Zamknięci razem

Po wniebowstąpieniu uczniowie wracają do Jerozolimy. Są razem, modlą się, czekają. Wśród nich jest Maryja. Kościół nie zaczyna od strategii, budynku ani silnej marki. Zaczyna od wspólnoty, która wie, że sama nie wystarczy do otrzymanej misji.

W dniu Pięćdziesiątnicy pojawia się szum jakby gwałtownego wichru i języki jakby z ognia. Autor Dziejów Apostolskich ostrożnie używa porównań: „jakby”. Próbuje opowiedzieć doświadczenie Boga, którego nie da się zamknąć w zwykłym opisie. Duch Święty nie jest ani wiatrem, ani ogniem, ale niewidzialnie działa jak wiatr i przemienia jak ogień.

Każdy słyszy we własnym języku

Uczniowie zaczynają mówić, a przybysze z wielu narodów słyszą wielkie dzieła Boga we własnych językach. Duch nie zmusza wszystkich do jednego ludzkiego języka. Sprawia, że różni ludzie mogą się rozumieć. Jedność Kościoła nie oznacza jednakowości.

To odpowiedź na bardzo współczesny problem. Mamy więcej narzędzi komunikacji niż kiedykolwiek, a często mniej porozumienia. Mówimy obok siebie, zamykamy się w grupach, słuchamy tylko po to, aby odpowiedzieć. Duch Święty nie daje przede wszystkim lepszej techniki mówienia. Daje serce zdolne wyjść z lęku i mówić o Bogu tak, aby drugi człowiek mógł usłyszeć Ewangelię, a nie tylko naszą wyższość.

Dar, który nie omija rozumu

Piotr, który niedawno zaparł się Jezusa, teraz przemawia odważnie. Nie jest jednak w transie pozbawionym rozumu. Wyjaśnia Pismo, przypomina wydarzenia, odpowiada na pytania i wzywa do nawrócenia. Duch Święty nie zastępuje myślenia. Uzdrawia lęk i porządkuje zdolności człowieka ku prawdzie.

Można pomylić działanie Ducha z samą emocją, impulsem albo pewnością siebie. Dlatego rozeznajemy owoce. Święty Paweł wymieni miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie. Jeśli rzekome natchnienie prowadzi do pogardy, chaosu i skupienia na własnej wyjątkowości, potrzebuje sprawdzenia.

Kościół wychodzi z zamknięcia

Pięćdziesiątnica przemienia grupę przestraszonych uczniów w świadków. Nie czyni ich ludźmi bez słabości. Piotr nadal będzie się uczył, a wspólnota będzie przeżywać spory. Duch nie usuwa procesu dojrzewania. Daje siłę, by Kościół stale wracał do Jezusa i przekraczał granice.

Nasze zamknięte drzwi mogą mieć różne nazwy: „zawsze tak było”, „co ludzie powiedzą”, „nie nadaję się”, „oni są inni”. Duch przychodzi nie po to, byśmy poczuli się wyjątkowo we własnym pokoju, ale aby otworzyć nas na misję.

Maryja jest pośród modlących się. Nie zajmuje miejsca Ducha Świętego i nie skupia uczniów na sobie. Ta, która kiedyś odpowiedziała „niech mi się stanie”, pomaga Kościołowi przyjąć Boże działanie. Jej droga zawsze prowadzi od słuchania do służby.

Modlitwa

Duchu Święty, przyjdź do naszych zamkniętych serc. Daj nam język prawdy bez przemocy, odwagę bez pychy i jedność bez niszczenia różnic. Ożywiaj nasze parafie, rodziny i wspólnoty. Maryjo, modląca się z uczniami, ucz nas dyspozycyjności wobec Ducha i prowadź do Jezusa. Amen.

Intencja dziesiątki: za Kościół, parafię, rodziny podzielone oraz za ludzi, którzy głoszą Ewangelię w nowych językach i kulturach.